A tam stał Leon i Jakaś dziewczyna.
- Cześć ludzie. To jest Kira - moja nowa dziewczyna. - oznajmił Verdas nie zauważając Castillo.
Violetta wygrzebała z torebki swoją wizytówkę i po cichu by ON jej nie zobaczył dała Fran i odeszła zanosząc się płaczem na widok Leona i jakieś dziewczyny tulącej się do jego klaty. To ja powinnam być na jej miejscu. Płakała bo go kochała
LEON
Widziałem Fran jest zła pewnie chodzi jej o Kirę zapytam ją.
-Fran co jest jesteś na mnie zła???
-Nie, nie jestem zła jestem wkur****a. A wiesz o co?? nie wiesz. TU stała Violetta a ty nawet jej nie zauważyłeś. Odeszła płacząc na widok cb i tej laski. Licz się z jej uczuciami. Ty ją zdradziłeś, a ona próbuje cię zdobyć Brawo - wybuchła Francesca.
- Violetta??? - spytałem zdziwiony
- Tak przyleciała do BA, bo cię kocha. Przepraszam że wybuchłam ale ona widząc cię, z inną jej serce krwawi. KOCHA CIĘ. - odparła już spokojna Fran
- Gdzie ona teraz pobiegła- tam wskazali przyjaciele - powiedzcie Kirze że to koniec ja biegnę
10 MINUT PÓŹNIEJ, VIOLETTA
-Ambar szybciej dziadkowie już czekają
-Mamo ale jakiś Pan za nami biegnie
Odwracam się a tam... Leon. Co on tu robi???
- Viola poczekaj... poczekaj...- krzyczy zmęczony.
- Co chcesz Verdas???
- Być znowu z tobą. Kocham Cię i nic a ni nikt znowu tego nie zniszczy. Obiecuję Ci to. Nigdy więcej nie opuszczaj mojego serca. Chce się z tobą zestarzeć, wziąć ślub, mieć dzieci i wnuki. Tylko bądź przy moim sercu. Bez ciebie jestem nikim- powiedział i czekał na moją odpowiedź a ja zauważyłam w wejściu naszych przyjaciół. Chciałam coś powiedzieć ale Ambar odezwała się pierwsza:
- Mamo kto to??? To jest mój tata. Nigdy mi nic o nim nie opowiadałaś tylko dziadek German i babcia Angie mi o nim mówią
Spojrzałam na LEONA i wiem stał zdziwiony widząc Ambar
- Ambar idź do samochodu zaraz przyjdę podeszłam do Leona i mu powiedziałam:
- Nie licz, że powiesz mi kilka czułych słówek i polecę w ramiona do cb. Może i cię kocham, ale widziałam cię z tą dziewczyną. podrywasz na te słowa każdą??
- Violu naprawdę wybacz mi byłem głupi proszę powiedz Ambar to moja córka
Chciałam rzucić mu się w ramiona i powiedzieć tak zawsze była i będzie twoją córkę ale nie mam pewności że on znowu mnie nie zdradzi wię tylko rzekłam:
- Nieważne muszę jechać
Odjechałam....
Po prostu zajebista końcówka :D czekam na next ;)
OdpowiedzUsuńMam do cb sekena123 propozycje bd prowadzić ze mną tego bloga ? disneychannelpolska123.blogspot.com ??? jeśli się zgodzisz napisz do mnie na e mail marysiu149@wp.pl
Uwielbiam to *o*
OdpowiedzUsuńLeon w końcu się obudził, brawo panie Verdas xd
Ta końcówka :D
Bardzo dziekuje ale nwm po co pisac dalej jak nikt nie czyta tego chłamu zadnyc os nie wygrywam lo co pisac dalej
Usuń